O czym?

Blog zawiera treści o miłości psychicznej, jak i fizycznej pomiędzy dwoma mężczyznami. Jeśli nie jesteś zainteresowany taką tematyką, bądź w jakis sposob odrzuca Cię to, proszę opuść tego bloga.

piątek, 5 października 2012

Miłość od pierwszego wejrzenia? [Ruki x Ren]

Na wejście pragnę przeprosić za tak długa nieobecność :( 2 miesiące co nie? :O przepraszam, ale nie miałam głowy, żeby wchodzić i cos pisac. Ale narodziło się juz parę pomysłów, które mam nadzieję w przyszłości wykorzystać ^^ Ale już nie zanudzam i zapraszam do czytania! ;3

Paring: Ruki [the GazettE] x Ren [postać wymyślona]
Ostrzeżenia: Mm... Nawet nie wiem ;D

*

*Ruki*
Zobaczylem go na koncercie. Jego śliczna, porcelanowa wręcz buźka wyróżniała sie skutecznie z tłumu. Niemal czarne wloski ślicznie kontrastowały z jasną cerą. Jego uśmiech był powalający. Był jak aniołek. Piękny, radosny... Z wrażenia aż cięzko było mi śpiewać. Cały koncert prześpiewałem patrząc się tylko na niego, co innym się nie spodobało. Ale co ja poradzę? To jakby.. Miłośc od pierwszego wejrzenia. Widzisz kogoś i BAM! Nigdy o tym nie myslalem, jednak gdy zobaczyłem tego Aniołka zaczałem się nad tym poważnie zastanawiać.
Po koncercie było jak zwykle rozdawanie autografów. Tak jak oczekiwałem, Aniołek sie zjawil. Podszedł do mnie z tak pięknym uśmiechem, że aż mnie zatkało Ocknałem się dopiero po chwili
-Dla kogo? -zapytałem się jak gdyby nigdy nic
-Dla Rena -powiedział. Miał taki śliczny, delikatny głos...
-Mhmm. -podpisałem się. W bonusie dopisałem mu swój numer telefonu -Zachowaj to dla siebie. I zadzwoń dzisiaj -puściłem mu oczko
-Um... o.. Okej.. -mruknał i odszedł słodko zarumieniony.

Po rozdaniu autografów jak zwykle siedzieliśmy w naszej nieźle zagraconej garderobie. Irytowało mnie to, w jaki sposób wszyscy sie na mnie patrzą, jednak starałem się to ignorować. Jednak po jakiś 15 minutach nie wytrzymałem
-No coo?! Mam coś na twarzy, czy jak?!
-Nie... Ale.. kto to byyyył? -zapiszczał wręcz Uruha.
-Nie wiem -powiedziałem zgodnie z prawdą i wzruszyłem ramionami
-To czemu dałeś mu numer telefonu?! -wydarł się przewrażliwiony lider
-Booo mi się spodobał -mruknałem
-Czekaj, czekaj... Jesteś homo? -wtrącił się Reita
-Bardziej bi -mruknąłem i wyszedłem z pomieszczenia.
Znudziła i wkurzyła mnie z lekka ta rozmowa. W końcu to moja sprawa jakiej jestem orientacji i komu daję numer telefonu, prawda??
Podczas przechadzki po pustej już sali koncertowej zaczął dzwonić mój telefon. Z nadzieją spojrzałem na wyświetlacz. Nieznany numer.
-Aniołku, powiedz, że to ty -uśmiechnąłem sie i odebralem
-Dobry Wieczór. Dzwonię do Pana z pewną ofer...
-Kobieto! Spierdalaj! -krzyknalem malo przyjaźnie i rozłączylem się.
Mijały długie minuty, a On nadal nie dzwonił. Gdy już z braku nadziei miałem wchodzić do auta, aby pojechać do domu, coś zaczeło dzwonić i wibrowac mi w kieszeni spodni. Usiadłem na masce samochodu i spojrzałem na wyświetlacz telefonu. Znowu nieznany.
-Halo?
-Ruki-san..? -usłyszałem jego niepewny glosik
-Oh! Tak to ja -powiedziałem z uśmiechem
-Umm.. Bo kazałeś mi zadzwonić. To ja, Ren z koncertu...
-Wiem, poznaje po glosiku -zachichotałem
-Tak.. Um.. Po co dałeś mi swój numer?
-Szczerze?
-Jak najbardziej.
-Bo mi się spodobaleś -powiedziałem bez żadnych ogródek.
-Cooo?! -zapiszczał -Słuchaj! Ja.. Ja wiem, że ty jesteś gwiazdą, że masz co chcesz, ale ja sie nie dam! Nie jestem łatwy, rozumiesz?!
-Nie nie! To nie tak! -zaprzeczyłem szybko
-A jak!?
-Wytłumaczę Ci... Ale to nie rozmowa na telefon. Spotkajmy się za 15 minut w parku, przy fontannie dobrze? -nie słysząc odpowiedzi dodałem -To tylko rozmowa. Nic Ci nie zrobię.
-No.. No dobrze.. -powiedział w końcu i rozłączył się.
Westchnałem cicho i zeskoczylem z maski. Ruszyłem czym prędzej do parku. Dotarłem na miejsce przed czasem, więc usiadłem sobie przy fontannie i czekałem na niego cierpliwie. W końcu się pojawił. Śliczny...
-Hej... -szepnął i usiadl kawałek ode mnie ze spuszczoną główką.
-Cześć -uśmiechnąłem się lekko i usiadłem bliżej.
-Więc.. O co chodzi? -zapytał się po chwili Aniołek
-Chodzi o to, że.. -wziąłem glęboki wdech -Że.. Chyba sę w Tobie zakochałem. Wiesz... taka miłośc od pierwszego wejrzenia. Może to się wydac dziwne, jednak wiem co mówię..
-A... Ale naprawdę?
-Tak, Aniołku -uśmiechnąłem się i przytuliłem go czule.
Ren w odpowiedzi wtulił się w we mnie ufnie i schował twarzyczkę w moją szyję.
-Ale.. Naprawdę chcesz ze mną być? -wyszeptał mi przy uchu swoim uroczym głosikiem.
-Tak, naprawdę. A bynajmniej spróbować. -oderwałem się od niego z uśmiechem.
-Dobrze, ale... najpierw musimy się lepiej poznać..
-Tak wiem. Dlatego porywam Cię jutro o... 16. Pasuje? -zapytałem się z uśmiechem.
-Jak najbardziej -wyszczerzył te swoje słodkie kiełki.
Uśmiechnalem się i znów go przytuliłem. Po chwili spojrzałem na zegarek
-Jest już późno... Chodź odprowadzę Cię. -zaproponowałem z uśmiechem
-Dobrze -kiwnął głowką i wstał z murku.
Zrobiłem to samo, chwyciłem jego delikatną dłoń i poszliśmy przez park, do jego domu. Pożegnaliśmy się i pojechalem do domu, strasznie zmęczony. W czasie drogi zacząłem obmyślać jutrzejsze spotkanie....

                                                              *
Tadaam! xD takie o cuś wymodziłam z Ivy, której dziękuję za pomoc :3 Podzieliłam to na 3 części, ale może będą 2 a może 4 :D Zobaczymy jeszcze ^^
No to nic.. Mam nadzieję, że nie będziecie musieli tak długo czekać na kolejny rozdział :3 Także więc tego... Do nastepnego! ^.^

6 komentarzy:

  1. O kurde o kurde o kurde!~ Podoba mi sie pomimo że nie lubie paringów z the Gazette a ty dobrze o tym wiesz Yoru xDD (CHYBA XD)

    ~Onitsuuuuu

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm. Nawet nie wiem jak to skomentować. Ponoć Ren jest postacią wymyśloną... Już po pierwszych zdaniach odniosłam wrażenie, że piszesz o Renie z NU'EST i przez cały tekst cały czas to wrażenie pozostawało. Może się mylę, a może nie, że to on, ale skoro postać wymyślona...
    Jest sporo błędów. Chociażby po myślnikach powinny być spacje, w niektórych miejscach brakowało kropek czy znaków polskich, np. "krzyknalem". Malutko opisów przez co tekst jest dość ubogi i traci na wartości.
    Inna sprawa. "Ci", "Cię", etc piszemy z małej litery ponieważ to nie jest list.
    Co tam jeszcze mnie zainteresowało... aa. Miłość od pierwszego wejrzenia, ta? Ja wiem, że to fikcja, twoja wyobraźnia ale proszę, to też ma się kupy trzymać. Zaraz pewnie usłyszę, że jak mi się nie podoba to mam nie czytać, ale skoro umieszcza się coś w necie to trzeba być świadomym, że komuś może coś się nie spodobać.
    "...." - czegoś takiego nie ma. Mamy albo trzy kropki albo jedną. Cztery to UFO.
    I liczby, liczby. To nie matematyka, żeby pisać cyfry. Zamiast 16 tak ciężko napisać szesnaście?
    Reasumując: zdecydowanie większa ilość opisów ulepszy tekst.
    "-Tak wiem. Dlatego porywam Cię jutro o... 16. Pasuje? -zapytałem się z uśmiechem." -> "-Tak wiem. Dlatego porywam cię jutro o... szesnastej. Pasuje? -zapytałem z uśmiechem przyglądając się jego słodkim oczom, które wpatrywały się we mnie czujnie." Chyba lepiej się czyta dłuższy opis? Bo albo piszesz dialogówkę albo nie.
    Interpunkcja i gramatyka się trochę posypała, przydałaby ci się dobra beta.
    Popracuj nad stylem pisania, zwłaszcza nad opisami, których tutaj nie ma praktycznie wcale. Chociażby spotkanie Rukiego z Renem które w moim odczuciu trwało jakieś dwie minuty. Chyba, że tak było, no ale to wypadałoby też napisać. Mam zgadywać ile czasu ze sobą spędzili?
    Nie bierz tego komentarza jako atak na swoją osobę. Po prostu wyraziłam swoje zdanie chcąc pomóc, nic więcej. Bo równie dobrze może się pojawić koment obraźliwy, a mój taki nie jest.
    Powodzenia życzę ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie to wyszło i nie ma za co xD zawsze
    do usług :P ale w zamian jak skończysz
    to pisać to dodaj jeszcze tamto drugie
    bo wiem że ty czasem zmieniasz plany :>
    mam nadzieje że dodasz szybko następne
    części bo jestem ciekawa jak opiszesz
    zakończenie ^^

    Ivy :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ehhh, naprawdę - ciężko mi się czytało, bardzo ciężko. Zacznę od pairingu. Nie mam nic do Ruki'ego, ale jakież było moje zdziwienie, gdy przeczytałam, że Ren jest postacią wymyśloną. Również miałam wrażenie, iż piszesz o Renie z NU'EST. Ale dobra, nie drążę tego dalej, bo to fikcja i Ty tego bohatera wymyśliłaś (jakoś ciężko mi w to uwierzyć).

    Moim zdaniem, fick jest niedopracowany, sprawia wrażenie wybrakowanego (takowy właśnie jest) i traci na wartości. Ogólnie masa błędów się wkradła. Powinnaś oddzielać myślniki od wyrazów spacją. Co tu jeszcze rzuciło mi się w oczy? "Ci", "Tobie", "Twój" etc, piszemy tylko i wyłącznie w listach. Dalej, brakujące przecinki, naprawdę, nienawidzę tego. Wyobraź sobie, że masz dwa zdania "Nie wiesz czemu." oraz "Nie, wiesz czemu." i powiedzmy, że miałaś na myśli to drugie zdanie, ale nie dałaś przecinka, rozumiesz mnie? Wyszłoby coś zupełnie innego. Dobra, jadę dalej. Zainteresowały mnie również "??". Jeszcze nie spotkałam się z takim czymś, by znaki interpunkcyjne pisano kilkakrotnie (pomijając trzykropek) "!!!!!!!!?????" WTF?! I jeszcze te liczby... Tak ciężko jest "16" napisać słownie? To nie jest zadanie matematyczne, lecz opowiadanie, poza tym, co to za wysiłek? Za szybko się czytało, zdania były za krótkie. Nie minęła nawet minuta, kiedy skończyłam to czytać. Moja mina była bezcenna.

    Podsumuwując, musisz popracować nad gramatyką i interpunkcją, ewentualnie nad stylem pisania. Powinnaś zacząć pisać jakieś opisy, bo to, co przeczytałam, można pod dialogówkę zaliczyć. Nie chcę być chamska, ale wiesz, nie wiem, dlaczego ludzie szaleją za takimi "opowiadaniami". Przecież to się wcale kupy nie trzyma, większości rzeczy stąd wziętych, musiałam się domyślać sama. Na przyszłość radzę byś się zastanowiła kilka razy, nim coś wrzucisz. Nie myśl, że ja chcę Cię skompromitować, czy coś w ten deseń. Staram się Ci pomóc. To wszystko z mojej strony. Pozdrawiam i życzę weny oraz poprawy w pisaniu.

    OdpowiedzUsuń
  5. łeee tam.. mii i tak się podobało w 110%
    fajnie się czyta twoje opowiadanie i nie zrażaj się do krytyk. mi się podoba w końcu to ma być twoje opowiadanie a nie innych.
    tak więc pozdrówka i czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział. buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś zatagowana do Liebster Award na http://shizumu-happi-love.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń