O czym?

Blog zawiera treści o miłości psychicznej, jak i fizycznej pomiędzy dwoma mężczyznami. Jeśli nie jesteś zainteresowany taką tematyką, bądź w jakis sposob odrzuca Cię to, proszę opuść tego bloga.

wtorek, 21 sierpnia 2012

the GazettE - Taion

Piosenka.

Tekst: 

A wintry sky and the broken streetlight cold wind.
Unknown shadow the footprint of desertion. 
Freedom was taken. 

If it wakes up a gloomy ceiling. 
A laughing voice sinks in the eardrum it is soiled. 
And violence rapes me. 

An understanding is impossible.
Why was I chosen? Someone should answer... 

dou ka hidoi yume da to kotaete hoshii 
dore dake sakebi modae kurushimeba ii 
dou ka hidoi yume da to oshiete hoshii 
chigiresou na koe de nando mo sakenda 

There is no hand of preparing of the disordered hair.
A laughing voice sinks in the eardrum a faint temperature is mixed in the midwinter. 

koe wo koroshite karesou na jibun ni ii kikaseteita 
ikiru koto wo miushinawanu you 
koe wo koroshite furueta yoru wa itami ni oboreteiku 
togiresou na iki wo yurushite... 

dou ka hidoi yume da to kotaete hoshii 
dore dake sakebi modae kurushimeba ii 
dou ka hidoi yume da to oshiete hoshii 
saigoni mouichidodake warattemiai

Tłumaczenie: 

Zimowe niebo i zimny wiatr rozproszonych ulicznych świateł. 

Niezrozumiały cień na drodze ucieczki. 
Wolność została odebrana. 

W ponurym pomieszczeniu budzi mnie 
śmiejący się głos, sączący się w uszy niczym piach i przemocą gwałci mnie. 

Zrozumienie jest niemożliwe.
Czemu zostałam wybrana? Ktoś powinien odpowiedzieć... 

Proszę, odpowiedz, czy to jakiś potworny sen? 
Ile jeszcze powinnam krzyczeć, skręcać się i cierpieć? 
Proszę, powiedz mi, że to jakiś potworny sen. 
Krzyczałam tak długo, że straciłam głos. 

Nie ma już dłoni, która przygładziłaby zmierzwione włosy. 
Śmiejący się głos sączy się w uszy, omdlewająca temperatura miesza się z zimą.

Przekonywałam siebie, łamiącym się głosem i zaczynałam pisać.
Nie zatracić się dla żywych.
Zatonęłam w nocy, przerażona, z łamiącym się głosem. 
Proszę wybaczcie mi mój konający oddech. 

Proszę, odpowiedz, czy to jakiś potworny sen? 
Ile jeszcze powinnam krzyczeć, skręcać się i cierpieć? 
Proszę, powiedz mi, że to jakiś potworny sen. 
Chcę się na koniec jeszcze raz uśmiechnąć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz